Pierwszy punkt po 12 latach. Spójnia Białe Błota remisuje z Notecianką
fot. GKS Spójnia Białe Błota
Można powiedzieć, że nareszcie pierwszy punkt trafia na nasze konto. Białe #Błota czekały na na niego w Lidze Okręgowej przez blisko 12 lat.
Czy jesteśmy zadowoleni? Tak, w końcu to małe przełamanie.
Czy mogło być lepiej? Tak, znów zabrakło nam dobrego i uważnego sędziowania.
Mecz potoczył się najlepiej jak mógł. Już w 45 sekundzie objęliśmy prowadzenie. Po strzale Eryka Osuch i obronie bramkarza gospodarzy, ten musiał już skapitulować po dobitce Gracjana ”Mrowy” Grygiela.
Mieliśmy jeszcze swoje szanse, ale mecz do końca tej części spotkania był bardzo wyrównany. Trochę dopisało nam szczęście, gdy po kontrze Notecianki napastnik tego zespołu trafił w słupek.
Na drugą część spotkania nie dojechaliśmy. Pierwsze 20 minut to ataki Notecianki zwieńczone niestety dwoma bramkami… ale… druga bramka to co najmniej metrowy spalony, którego nie wyłapali sędziowie spotkania.
Po tej sytuacji trener Poliwka dokonał kluczowych zmian, które przywróciły naszą drużynę do gry. Do końca to nasz zespół był stroną dominującą, co pozwoliło po kapitalnym rozegraniu rzutu wolnego strzelić wyrównującą bramkę, a jej autorem był nasz kapitan Eryk Osuch.
To była 91’ spotkania i wydawało się, że już nic się nie wydarzy… a jednak… W ostatniej akcji meczu, po dośrodkowaniu w pole karne, do główki wychodził właśnie Osuch… i został sfaulowany w polu karnym przez bramkarza gospodarzy. Sędzia nie dopatrzył się przewinienia i zakończył spotkanie.
Ale… Eryk Osuch nie podnosił się z murawy przez blisko 15 minut po zdarzeniu… Nawet przeciwnicy zauważyli, że karny był ewidentny! Szkoda! Na szczęście, nasz zawodnik doszedł do siebie po zdarzeniu i samodzielnie opuścił boisko. Nie odwrócimy już wyniku, ale niedosyt i niesmak pozostał.
Cieszą punkty, cieszy lepsza gra oraz charakter, jaki pokazali nasi zawodnicy. A już za tydzień mecz za 6 punktów z dobrze nam znaną z baraży drużyną z Włocławka.
Notecianka Pakość - Spójnia Biale Blota 2:2 (0:1)
1’ Grygiel
90’+1 Osuch ️ Pawlak + Hilscher
Spójnię reprezentowali:
Prusakowski BR, Płóciennik, Falowski, Toczkiewicz, Pawlak, Grygiel (68’ Hilscher),Osuch, Baranowski, Bulman (83’ Nitschke), Wnuk (57’ Bartchodzie), Dobrowolski.
Kuczewski (BR), Hoppe, Kubiak
materiał: GKS Spójnia Białe Błota
Galeria
Czytaj również
- Szachownice pełne emocji! 7. Turniej Międzyszkolnej Ligi Szachowej
- Pluszowy Miś zawitał do Solca Kujawskiego. Rywalizowali uczniowie
- Charytatywnie dla Miłosza i Tymka. Sportowe emocje w szczytnym celu!
- Od bezbramkowej nudy do pewnej wygranej. Spójnia pokonuje Mień Lipno
- Trudne zwycięstwo Spójni. Trzy punkty zdobyte po nerwowej końcówce

Komentarze (0) Zgłoś naruszenie zasad
Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.
Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!